Zbliżający się okres Bożego Narodzenia to czas żniw dla detalistów i producentów bakalii. Wiodący gracze nie oszczędzają na marketingowym wsparciu swoich produktów. To się opłaca, bo w przededniu zimowych świąt bakalie stają się produktem pierwszej potrzeby.

Choć rynek bakalii ewoluuje od sezonowych produktów kulinarnych do takich, które trafiają do konsumentów niezależnie od pory roku – jako samodzielna przekąska, dodatek do musli, składnik batonów czy innych wyrobów piekarniczych – z punktu widzenia sprzedaży nic nie przebija okresu przedświątecznego.

 

Cały artykuł dostępny jest TUTAJ

źródło: Wiadomości Handlowe